Opinie z prowincji

Wpisy

  • poniedziałek, 11 lutego 2019
    • Zbędne zamienniki produktów

      Ostatnio zapomniałam o pisaniu bloga. Postanowiłam jednak zacząć na nowo. Zobaczymy co z tego wyjdzie...

      Dziś rano w sklepie i przeglądając "niusy" w necie dopadła mnie taka myśl: po co ludziom zamienniki, plagiaty produktów? I nie chodzi mi tu o zamienniki części np. do samochodów, bo wiadomo, że to ze względów ekonomicznych. Chodzi mi o zamienniki produktów, z których rezygnujemy, bo chcemy lub musimy z nich zrezygnować.

      Przykład: chcę zrezygnować z jedzenia mięsa. Świadomie, z powodów światopoglądowych, bo lubię zwierzęta i nie chcę, żeby były zabijane, żebym mogła się najeść, skoro mogę zjeść coś innego. Wchodzę do sklepu, a tu kiełbasa dla wegetarian, parówki dla wegetarian, pasztety dla wegetarian, itd., itd. Po co??? Skoro chcę z tego zrezygnować to przecież nie po to, żeby jeść je w zmodyfikowanej wersji. Bo co dalej: papki sojowe w kształcie skrzydełek? Bez sensu.

      Podobnie bezsensowne wydaje mi się szukanie zamienników cukru dla osób, które chcą lub muszą z niego zrezygnować. No bo jest tak: wszelkiego rodzaju słodziki czy to oparte na roślinach (jak stewia) czy syntetyczne, mają inny smak niż cukier. Ten smak - przynajmniej na początku - niewielu osobom odpowiada. Słodzą więc herbatę czy kawę i męczą się dopóki się nie przyzwyczają. W tym samym czasie mogliby się przyzwyczaić do picia niesłodzonych napojów. A przecież - czym by się nie słodziło - bez tych dodatków są zdrowsze.

      Jak sądzicie?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      madga123
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 11 lutego 2019 12:57
  • środa, 14 listopada 2018
  • wtorek, 13 listopada 2018
    • Hobby

      Po wakacjach odkryłam kilka hobby, pasji, albo przynajmniej zainteresowań, miłych sposobów spędzania czasu, tak że nawet zabrakło czasu na pisanie bloga. Przypomniałam sobie jednak o nim i postanowiłam naskrobać kilka słów, żeby z powodu nie używania mnie nie zamknięto ;)

      W czasie wakacji poznałam "dalszą" i "nową" rodzinę (dalszą nie jeśli chodzi o stopień pokrewieństwa, lecz o rozpierzchnięcie się po świecie, i nie tak nową, tylko kontakt mi się z niektórymi urwał) i okazało się, że mamy specjalistę stolarza, który jednocześnie zajmuje się konserwacją i odnawianiem starych mebli. Dla mnie to woda na młyn. Uwielbiam odnawiać meble, a że jeszcze trochę ich się po strychach wala, więc mam co robić. Siedzimy często na messengerze i konsultujemy "programy naprawcze", podziwiając swoje "małe dzieła".

      Poza tym odkryłam, że nie trzeba wyjeżdżać daleko, żeby zobaczyć coś wyjątkowego. Odkryłam to przez przypadek, zgubiwszy się... Trafiłam na kilka pięknych miejsc i ciekawych zabytków. To z kolei spowodowało moje zainteresowanie okolicą do 50-max.100 km, która - jak się okazało - obfituje w ciekawostki, ścieżki, trasy rowerowe, itd. A że pogoda aż do dziś, była po prostu wymarzona, więc mogę w końcu powiedzieć, że znam region, w którym mieszkam. Trudno mi uwierzyć, że kilka miesięcy temu uważałam go za nudną, pustą równinę. W dodatku w wiele miejsc dojechałam na rowerze poprawiając swoją kondycję :) Aż serce boli, że od jutra ma się zacząć ochładzać. Co ja będę robić do wiosny? Nie jeździ się dobrze na rowerze przy niskiej temperaturze...

      Może wrócę do częstszego pisania bloga...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      madga123
      Czas publikacji:
      wtorek, 13 listopada 2018 13:13
  • poniedziałek, 30 lipca 2018
    • Ale wypas

      Wróciliśmy już co prawda z urlopu, ale nadal jest wypas. Do końca tygodnia mam wolne, więc będę się relaksować u siebie. No, z przerwą na pranie i prasowanie, ale przynajmniej nie ma problemu ze schnięciem. Jest cieplutko, jest upalnie. Zresztą tak samo jak było nad morzem. Na sinice się na szczęście nie załapaliśmy. Dało się kąpać, a jakże. Nawet temperatura wody była bardzo przyzwoita jak na Bałtyk. Doskonale się spacerowało także brzegiem morza wieczorami i rano. Ech, co tu kryć - odprężyłam się. Przydałyby się częściej takie wypady.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      madga123
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 30 lipca 2018 13:01
  • czwartek, 28 czerwca 2018
    • :)

      :) Odnośnie poprzedniego artykułu, napiszę tylko, że prawie całą majówkę miałam wolną. Udała się wyśmienicie i wyjątkowo aktywnie, bo pogoda sprzyjała i wręcz wyganiała z domu.

      Kolejne miesiące były ciężkie i takie: aby do lata, aby do wakacji, aby do urlopu. No i przyszło w końcu to wyczekiwane lato (i tylko przykra myśl co chwilę zjawia się w głowie, że dzień już coraz krótszy...), przyszły też wakacje (a wraz z nimi nie tylko odpadło trochę problemów, ale też wyraźnie zmniejszyły się korki w mieście). Nie przyszedł tylko urlop, ale co się odwlecze... :) Przynajmniej jest w nieodległej perspektywie, a miło jest czekać na miłe rzeczy. Wszystko już zaplanowane.

      Tymczasem można się cieszyć długim dniem po powrocie z pracy do domu, pysznymi świeżymi owocami i warzywami, lekkimi zwiewnymi ciuchami, przyjemnym przygrzewaniem słońca (zwykle). I spokojem - w tym roku "nie wypadają" nam żadne remonty, odświeżania, malowania, itd. :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      madga123
      Czas publikacji:
      czwartek, 28 czerwca 2018 13:59
  • czwartek, 12 kwietnia 2018
    • Wkrótce majówka

      Dziś zostałam zaskoczona pytaniem: "a ty chcesz jakieś wolne na majówkę, bo nic nie zgłaszasz?" Odpowiedziałam, że się nad tym nie zastanawiałam, bo jeszcze dużo czasu. Zaskutkowało to tym, że nagle stukanie w klawiatury ustało i wszyscy popatrzyli na mnie z niedowierzaniem. Dopiero wtedy spojrzałam uważniej na kalendarz. Dwa i pół tygodnia. Serio? A ja miałam wrażenie, że jeszcze co najmniej z miesiąc. Klepnąwszy się w czółko, oświadczyłam, że oczywiście, chcę wolne i to jak najwięcej wolnego. Zresztą tak jak wszyscy. Dziś po południu szefostwo ma dyskutować czy da się na tydzień zamknąć firmę. Moim zdaniem nie ma o czym gadać. W naszej branży żadnego armageddonu to nie spowoduje. Co więcej, pewnie nikt z klientów się nawet nie skapnie. Wszyscy będą zadowoleni, a przez nieobecność wszystko będzie powyłączane i będziemy eko ;)

      Teraz trzeba tylko opracować plan na - oby - bardzo długi majowy weekend. Ma być aktywnie i ciekawie. Wkręciłam się w bardziej "sportowe" życie, a rodzinie trochę ruchu na świeżym powietrzu też dobrze zrobi. Oczy odpoczną od komputerów i telewizji, a nacieszą się pięknymi plenerowymi widokami, kondycja się poprawi :) Już się nie mogę doczekać.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      madga123
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 kwietnia 2018 12:25
  • czwartek, 08 marca 2018
  • poniedziałek, 08 stycznia 2018
    • Gdzież one są

      Co roku spisuję sobie postanowienia noworoczne i jak to zwykle bywa, po kilku tygodniach o nich zapominam :) Ale i tak to lubię, bo pozwala mi choć na chwilę przemyśleć sytuację i to co ewentualnie chciałabym osiągnąć w Nowym Roku. Poza tym - po zakończeniu roku - miło jest coś wykreślić i mieć satysfakcję, że coś tam się zrobiło. W tym roku także przygotowałam nowe postanowienia, ale... nie mogę znaleźć starych. Wsiąkły gdzieś, przepadły. Obawiam się, że w ferworze robienia porządków wyrzuciłam stary zeszyt, a w nim moje postanowienia... Szkoda, bo mam wrażenie, że nieźle mi w zeszłym roku poszło...

      A plan jest taki, żeby w obecnym poszło jeszcze lepiej :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      madga123
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 08 stycznia 2018 13:09
  • środa, 15 listopada 2017
    • Przeglądy

      W tym tygodniu grzęźniemy w przeglądach. Jak nie przewody kominowe, to piec gazowy; jak nie piec gazowy to klima; jak nie klima to samochód. Niemal co dzień coś. W dodatku ze smutkiem muszę stwierdzić, że na rynku mamy coraz więcej "specjalystów", a coraz mniej "specjalistów". Co za czasy. Może warto by się przekwalifikować na jakiś zawód "techniczny"... Ech, żeby choć smykałkę do tego mieć.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      madga123
      Czas publikacji:
      środa, 15 listopada 2017 14:58
  • środa, 25 października 2017
    • Blade Runner 2049

      Wczoraj wieczorem wybraliśmy się do kina na "Blade Runnera 2049" i powiem szczerze, że do tej pory nie wiem do końca co sądzę o tym filmie. Być może dlatego, że już dawno w kinie nie byłam. Przyzwyczaiłam się do oglądania filmów na DVD i po wyjściu czułam się po prostu ogłuszona. Jak dla mnie było zdecydowanie za głośno. Żadna przyjemność oglądając film zatykać uszy. No, ale to szczegół, to nie wina twórców.

      Jeśli chodzi o fakty to: film jest długi. Bardzo długi. Trwa prawie 3 godziny, a razem z reklamami i zapowiedziami jeszcze dłużej. Moim zdaniem dałoby się go przyciąć o kilka scen, które niewiele wnoszą. Ale to moje zdanie.

      Wśród rzeczy, które na pewno mi się podobały jest na pewno gra Goslinga. Świetnie wykreował swoją postać. Podobają mi się też zdjęcia trzymające klimat, nawiązania do części pierwszej (odnośnie wyglądu miasta i pojazdów, choć wiele scen bardziej przypomina scenerię Fallouta niż pierwszej części Blade Runnera) i kostiumy.

      Niestety zabrakło mi wyrazistej ścieżki dźwiękowej. Co dziwne i rozczarowujące, scenarzystom zabrakło pomysłu na Deckarda, a Fordowi zabrakło tego "czegoś". Jest za mało wyrazisty, za mało cyniczny, zdecydowany; nie występuje co prawda długo na ekranie, ale taka postać powinna się rzucać w oczy, zapadać w pamięć, a tu niestety nic z tego.

      Mam mieszane odczucia co do Any de Armas. Jakoś nie bardzo mi pasuje do tej roli z wyglądu, a sama postać za bardzo przypomina - z charakteru - narwaną nastolatkę niż program komputerowy. Jared Leto też dał radę, ale i tak moim zdaniem to była rola dla Davida Bowie'go. Szkoda, że nie zdążył...

      Poza tym film ok, zwłaszcza w kontekście kontynuacji, które się teraz kręci.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      madga123
      Czas publikacji:
      środa, 25 października 2017 13:46

Kategorie

Tagi

Kanał informacyjny