Opinie z prowincji

Wpis

piątek, 10 maja 2013

Sezon na robactwo uważam za otwarty

Ostatnio w jednym z pokoi mamy plagę mrówek, pająków i jakichś muszek. Wystarczy otworzyć okno i już się pchają. I nic to, że okno wypsikane dookoła "odstraszaczem". No a przecież nie zrezygnuję z wietrzenia przez cały sezon. Pająki to jeszcze pikuś, można złapać za nogę i wyrzucić na zewnątrz, gorzej z pozostałymi "gadami". Zastanawiam się nad założeniem tam moskitiery... Przy okazji ograniczyłoby się dostęp komarów, które lada chwila pewnie się pojawią... Ciekawe tylko czy te moskitiery mają na tyle małe oczka, żeby mrówki się nie przecisnęły... O ile już nie założyły u nas jakiegoś gniazda. Brrr... Znalazłam moskitiery na stronie, na której koleżanka zamawiała dwa tygodnie temu żaluzje. Ciekawe czy przysyłają jakieś próbki :) Chyba, że się umówię z doradcą i przy okazji wezmę rolety na okna dachowe, bo słońce na twarzy miła rzecz, ale niekoniecznie skoro świt :)

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
madga123
Czas publikacji:
piątek, 10 maja 2013 12:12

Polecane wpisy

  • Zbędne zamienniki produktów

    Ostatnio zapomniałam o pisaniu bloga. Postanowiłam jednak zacząć na nowo. Zobaczymy co z tego wyjdzie... Dziś rano w sklepie i przeglądając "niusy" w necie dopa

  • Cytat na dziś

    Dziś rano przeczytałam myśl St. J. Leca, która bardzo mi się spodobała. Brzmi ona: "Nie otchłań dzieli, ale różnica poziomu." :) Prawda, że fajna? Prawda, że pr

  • Hobby

    Po wakacjach odkryłam kilka hobby, pasji, albo przynajmniej zainteresowań, miłych sposobów spędzania czasu, tak że nawet zabrakło czasu na pisanie bloga. Przypo

  • Nawet o tym nie myśl

    Złapałem ją. Trzymam. Jest moja. I tylko moja. Mrówki są ponoć wielce niesmaczne i z tej przyczyny rzadko kończą jako pożywienie. Chyba, że mają nieszczęście tr

  • Podanie do administracji

    Cieszę się bardzo, że była tak uprzejma i jesienią zakwitła po raz drugi. To mi dużo ułatwia, wiecie, kwiatki to moja specjalność. No, ale ten sufit mógłby być

Komentarze

Dodaj komentarz

  • kotimyszkot napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/14 20:08:27:

    To widzę majówkę spędziliście podobnie jak my :) Faktycznie pogoda zrobiła się dopiero od soboty, na szczęście i w poprzednie dni było trochę przebłysków słońca. Najważniejsze, że nie padało non stop.. Na moim blogu fotki do wglądu z podróży, jeśli będziesz chciała zajrzeć..

    Co do mrówek to polecam Baygon, świetnie działa i jest niedrogi, moskitiera pomoże raczej tylko na latające stwory.. Ja za to walczę z gołębiami, jestem na etapie szukania sztucznego kruka ;) Oby dał radę! Powodzenia..

  • madga123 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/15 15:42:09:

    Wy spędziliście majówkę zdecydowanie bardziej aktywnie. Piękne zdjęcia :)
    Dzięki za polecenie Baygonu, na pewno kupię i wypróbuję.
    Co do gołębi, to nie wiem co Ci doradzić. U nas ich na szczęście nie ma, ale u teściowej i owszem. Oszkliła balkon, żeby nie wlatywały, bo nic innego nie przynosiło rezultatów. Ale kruka rzeczywiście nie próbowała. Mam nadzieję, że go znajdziesz i sposób okaże się skuteczny. Powodzenia

  • kotimyszkot napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/15 23:12:58:

    Już też myślałam o oszkleniu balkonu, ale to trochę za dużo kosztuje, więc oby kruk spełnił swoją powinność ;) Daj znać jak Ci poszła baygonowa walka z mrówkami..
    Dziękuję za odwiedziny na blogu i miłe słowo :)
    Dobrej nocy i pozdrowionka

  • madga123 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/20 12:50:22:

    Posypałam i na razie (odpukać) nie widać mrówek. Obserwujemy i zobaczymy. Gniazda nie zlokalizowaliśmy, pewnie było/jest gdzieś w szczelinach dyletacyjnych. Jeszcze raz dzięki za radę

  • kotimyszkot napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/27 20:06:31:

    Hej, nie ma sprawy.. a jak tam efekty? Parę dni minęło to już chyba można podsumować działanie tej rady ;)
    Miłego wieczorka i pozdrawiam..

  • madga123 napisał(a) komentarz datowany na 2013/05/28 12:32:07:

    Hej, nie ma :) Dzięki jeszcze raz. Pozdrawiam

Dodaj komentarz